Bugge Wesseltoft / JNO
pojawił sie na impartowej scenie o 24.30. Zasiadł za fortepianem i rozpoczął swój ”muzyczny spektakl dźwiękowy”. Niewątpliwie jest on artystą, który wciąż wyznacza nowe kierunki w jazzie. Eksperymentuje ze swoim instrumentem, gra nie tylko na jego klawiszach, ale i na strunach. W swych kompozycjach wykorzystuje również przetworzone elektronicznie dźwięki fortepianu. Niesamowity ekstrawertyk na scenie. Elektronika, jazz i klubowe brzmienia, mimo późnej pory, porwały publikę.
To był koncert, który sobie wymarzyłam, jak widać marzenia się spełniają:). Viva eksperyment, viva NU JAZZ.